PROBLEMY MAŁEGO DZIECKA I SPOSOBY ICH ROZWIĄZYWANIA

I.                   NAPADY ZŁOŚCI

Wczesne dzieciństwo to dla dziecka czas na ćwiczenie własnej woli i niezależności. Będzie się więc buntować przeciwko nakazom i zakazom, będzie chciało wiele rzeczy robić samo i „po swojemu”, a w jego ustach najczęstszym słowem stanie się „nie”. Walka o siebie i swoją niezależność często będzie prowadzić do frustracji, ponieważ nie na wszystko możemy dziecku pozwolić i musi się ono dopiero nauczyć, co jest możliwe, a co nie. Będzie więc próbować wszelkich sposobów, aby postawić na swoim. Wyrazem tego dążenia mogą być napady złości.

Dziecko chcąc „przekonać” rodzica do swojej racji lub „namówić” go do spełnienia jakiejś zachcianki, może rzucać się na podłogę, krzyczeć, tupać, a nawet bić. To trudne dla rodziców (szczególnie jeśli zdarza się w miejscach publicznych), ale zawsze muszą oni pamiętać, że to oni są dorośli, a dziecko dopiero wkracza w świat i uczy się tego, jak on działa. Jego zachowanie nie wynika ze złośliwości czy chęci sprawienia rodzicom kłopotu. Po prostu jeszcze nie wie, jak radzić sobie z odmową i jak pokonywać przeszkody. Jedyną metodą poradzenia sobie z tym jest konsekwencja, życzliwość i cierpliwość. Kiedy to naprawdę konieczne, konsekwentnie stawiajmy granice odmawiając dziecku. Pamiętajmy wówczas, że ono cierpi i potrzebuje naszego wsparcia (tłumaczenia, przytulenia, uspokojenia). Czasami, gdy dziecko jest nadmiernie pobudzone, rozładowuje napięcie w napadzie złości. Trudno je wówczas przytulić i uspokoić. Jeśli jest to niemożliwe, możemy powiedzieć dziecku „chciałabym ci pomóc, ale nie mogę, jak się uspokoisz, to przyjdź, przytulę cię” i poczekać aż samo się uciszy (najlepiej wówczas zająć się czymś i nie skupiać na nim uwagi). Im bardziej będziemy konsekwentni w naszym postępowaniu, im życzliwiej i spokojniej będziemy się zachowywać, tym szybciej dziecko przestanie walczyć i zaakceptuje istniejące granice. Jeśli będziemy złościć się na dziecko i zachowywać wobec niego agresywnie, nauczymy je takich sposobów reagowania i spowodujemy, że będzie miało trudności w rozpoznawaniu własnych chęci i potrzeb, a co za tym idzie – będzie wątpić w siebie i skuteczność swojego działania.

 

II.                LĘKI

Dziecko w tym wieku, choć już trochę samodzielne, ciągle potrzebuje ochrony i wsparcia najbliższych. Z jednej strony chce poznawać świat, a z drugiej obawia się wielu rzeczy (tak mało przecież wie i zna). Szczególnie gdy znajduje się w nowej sytuacji lub poznaje nowe osoby, potrzebuje czasu na „oswojenie” się i pomocy mamy lub taty. Obserwujmy uważnie zachowanie malucha w takich sytuacjach i jeśli widzimy, że się czegoś obawia, przytulmy go, wytłumaczmy (np. opisując nowy przedmiot czy osobę) i dajmy mu czas na uspokojenie.

W drugim roku życia (kiedy dziecko przeżywa różne trudne emocje powstające przy okazji zdobywania nowych umiejętności) mogą pojawić się niezrozumiałe dla otoczenia lęki. Dziecko może zacząć wyrażać strach i protestować przeciwko kąpieli czy myciu włosów. Może też bać się jakichś przedmiotów czy ludzi. Bądźmy czujni na te sygnały i nie zmuszajmy dziecka do robienia tego, czego się boi lub szukajmy innych sposobów na wykonanie niezbędnych czynności. Również trzylatek może obawiać się wielu rzeczy. Dziecko może bać się głośnych, nieznanych dźwięków, zwierząt, obcych miejsc czy lekarza. Zawsze musimy pamiętać, że taki strach z czegoś wynika i nie wystarczy powiedzieć maluchowi „nie ma się czego bać”. Bardzo często dziecko boi się tego, czego nie zna.

Naszą rolą jest więc cierpliwe tłumaczenie mu, co dzieje się wokół niego. Jeśli malec dowie się, z czym ma do czynienia i (co bardzo ważne!) zobaczy, że otoczenie nie okazuje strachu, będzie mu łatwiej przezwyciężyć własne obawy. Warto przed nową sytuacją wytłumaczyć dziecku, co je czeka – dokąd idziemy, co się będzie tam działo, kogo spotka. Jeśli dziecko wyraża lęk, rozmawiajmy z nim o tym, próbujmy się dowiedzieć, czego się boi i dlaczego. Próby zaprzeczania uczuciom („no, co ty, nie ma się czego bać”, „nie bądź taki strachliwy”, „nie wymyślaj”) powodują, że nie uczy się ono, jak radzić sobie ze strachem, a w późniejszym okresie nie potrafi nazwać tego, co się z nim dzieje.

 

III.             ZATRZYMYWANIE

W okresie wczesnego dzieciństwa dziecko zaczyna mieć poczucie własności. Odkrywa siebie, a co za tym idzie również to, że może być posiadaczem różnych przedmiotów. Bardzo ważne stają się dla niego słowa „ja” i „moje”. Stara się zgromadzić w swoich rękach i otoczeniu jak najwięcej zabawek, buntuje się przeciw pożyczaniu zabawek innym dzieciom, nie częstuje słodyczami czy innym ulubionym jedzeniem. Obserwując walki o zabawki w piaskownicy czy awantury robione przez  dziecko, które nie chce pożyczyć zabawki (którą się wcale nie bawi), rodzice niejednokrotnie wpadają w popłoch bojąc się wychować egoistę. W wieku dwóch--trzech lat to naturalne zachowanie dziecka. Chce ono poznać możliwości obrony swojego terytorium, a przedmioty traktuje jak część siebie. Zmuszając je do oddawania wszystkiego co ma, do „dzielenia się” na siłę, obniżamy jego poczucie własnej wartości i uniemożliwiamy samodzielne dojście do przekonania, że warto się dzielić. Tłumaczmy dziecku, jakie korzyści przynosi współdziałanie, jak się zachowywać i dlaczego, ale czekajmy, aż samo podejmie decyzję. Maluch najwięcej się nauczy obserwując nasze zachowanie i już wkrótce, chcąc być taki jak mama czy tata, zacznie nas naśladować.

W tym okresie może również się zdarzyć, że dziecko będzie miało problemy z wypróżnianiem

się. Maluch skupiony na zatrzymywaniu wszystkiego dla siebie również oddawanie stolca traktuje jak pozbywanie się czegoś, co do niego należy. Nie martwmy się tym zbytnio (jeśli nie stanowi to zagrożenia dla zdrowia). Okazujmy raczej radość i chwalmy dziecko za wypróżnienie. Wtedy przyjemność z zatrzymywania zamieni się w przyjemność z nagrody i dumę z własnych osiągnięć.

 

IV.              ZASYPIANIE

Wczesne dzieciństwo to również okres, w którym zaczynamy uczyć dziecko samodzielnego zasypiania. Im bardziej dziecko jest samodzielne w ciągu dnia, tym łatwiej nauczy się samo zasypiać i przesypiać noce. Ważna jest rutyna w rozkładzie dnia i kładzeniu spać. Ta sama pora, te same czynności wykonywane codziennie będą pomagały dziecku przyzwyczaić się do zasypiania. Należy również dbać, aby nie było ono zbyt zmęczone. Brak południowego odpoczynku lub zbyt późna pora kładzenia spać może spowodować, że dziecko będzie już bardzo zmęczone, a co za tym idzie marudne i trudne do uspokojenia. Wprowadzenie jakiegoś rytuału związanego z zasypianiem również pomoże dziecku. Może to być chwila siedzenia przy nim, opowiedzenie bajki czy zaśpiewanie piosenki, całus przed zaśnięciem. Ważne, by dziecko miało swoją przytulankę (lalkę, misia czy ulubiony jasiek).

 

V.                 KARY CIELESNE

Jeśli zdarzy nam się uderzyć dziecko, pamiętajmy, że zawsze jest to wyraz naszej słabości i bezradności wychowawczej. Rzadko się zdarza, aby rodzic bił dziecko w sposób przemyślany i „na spokojnie”. Robi to, ponieważ nie umie znaleźć innego sposobu na rozwiązanie problemu, nie może poradzić sobie ze swoimi emocjami i traci panowanie nad sobą. Obecny stan wiedzy wskazuje, że kary cielesne pod każdym względem negatywnie wpływają na rozwój dziecka: niszczą jego poczucie własnej wartości i godności, uczą stosowania przemocy do rozwiązywania problemów i dawania sobie rady z trudnymi uczuciami, uniemożliwiają naukę prawidłowych sposobów radzenia sobie i wyrażania negatywnych uczuć, niszczą zaufanie do świata i innych ludzi, wywołują przekonanie, że należy ukrywać swoje potrzeby, uczucia i radzić sobie w samotności. Jeśli rodzic nie potrafi w danym momencie znaleźć rozwiązania jakiegoś problemu z dzieckiem, może zostawić je na chwilę (wyjść do drugiego pokoju, zająć się czymś), poczekać, aż dziecko się uspokoi i uspokoić się samemu, i dopiero wtedy podjąć problem ponownie. Jeśli dziecko zachowuje się w sposób, który naraża je na niebezpieczeństwo, można je stanowczo przytrzymać, tłumacząc, że nie może się tak zachowywać. W ten sposób dajemy maluchowi wsparcie i miłość stawiając granice. Jeśli uświadomimy sobie, że bicie jest naszą porażką jako rodzica i jako człowieka, łatwiej nam będzie szukać innych sposobów rozwiązania problemów.

 

Pamiętajmy, że najważniejsza dla prawidłowego rozwoju dziecka jest relacja dziecko– rodzice. Dla  dziecka jest ona punktem wyjścia do interakcji ze światem zewnętrznym, rodzicom umożliwia rozeznanie w zakresie możliwości, potrzeb i osiągnięć dziecka. Relacja jest kluczem do pozytywnego rozwoju i jej kształtowaniu powinny być poświęcone rodzicielskie oddziaływania. Pamiętajmy, że wychowywanie małego dziecka to także inwestycja. Im więcej zainwestujemy(czasu, zaangażowania, chęci) na początku, tym większy będzie zysk w kolejnych latach – zarówno dla dziecka, jak i jego rodziców.

 Źródło: http://www.kuratorium.katowice.pl/userfiles/file/Komunikaty/2014/Broszury_2-3_male_dziecko.pdf

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ MAŁEGO DZIECKA?

Na całe wczesne dzieciństwo można spojrzeć w taki sposób, iż jest to czas wzajemnego poznawania się, rozpoznawania potrzeb i oczekiwań, uczenia się ich zaspokajania. Powodzenia i niepowodzenia w procesie formowania się relacji między dzieckiem a jego otoczeniem mają główny wpływ na jego funkcjonowanie w tym okresie. Powodują, że dziecko albo dobrze rozwija się fizycznie (rośnie, przybierana wadze, staje się coraz sprawniejsze, jego ruchy nabierają precyzji)i psychicznie (gromadzi wiedzę o różnych przedmiotach, także o ludziach i o sobie, staje się coraz bardziej uważne, rozwija się jego pamięć i myślenie, wzbogaca życie emocjonalne, kształtuje stosunek do różnych zjawisk), albo jego rozwój przebiega nieprawidłowo – wolno, nieharmonijnie, co sprawia, iż ważne w tym pierwszym okresie życia potrzeby nie mogą zostać właściwie zaspokojone. Rytm rozwoju dziecka ma bowiem znaczący wpływ na to, jak będzie przebiegał jego rozwój w kolejnych okresach życia – aż do dorastania i dorosłości.

 

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ MOTORYCZNY?

· Każdy przedmiot zachęca dziecko do działania. Nie wystarcza mu samo przyglądanie się. Jak najczęściej dawaj dziecku możliwość bezpośredniego kontaktu z wieloma, różnorodnymi przedmiotami, poznawania ich funkcji, rozkręcania, rozkładania, otwierania.

· Funkcjonowanie w świecie pełnym przedmiotów wymaga sprawności manualnej. Doskonałą możliwość ćwiczenia tej funkcji daje rysowanie (kredkami, flamastrami, ołówkiem, długopisem), malowanie (różnymi rodzajami farb), lepienie z plasteliny.

· Pamiętaj, że zdolność poruszania się jest dla dzieci w tym wieku czymś nowym, daje im poczucie autonomii, a chodzenie jest dla nich zwyczajnie przyjemne. Pokonywanie przeszkód, takich jak schody, wdrapywanie się na duże kamienie, wchodzenie i schodzenie z ławki to okazja nie tylko do ćwiczenia, ale też do bycia z siebie dumnym, odczuwania radości z własnych osiągnięć. Dorosły niejednokrotnie musi asekurować dziecko, ale warto robić to tak, aby miało ono świadomość, że sukces zawdzięcza swojemu wysiłkowi.

· Postaraj się, aby dziecko miało możliwość chodzenia po rożnych powierzchniach – po trawie, piasku, błocie, asfalcie; niech robi to w butach, w skarpetkach, na bosaka. Każda z tych sytuacji wymaga nieco innego sposobu poruszania się, wymuszając przystosowanie do innych warunków, a tym samym doskonalenie umiejętności.

 

Tego typu działania przede wszystkim stymulują rozwój poznawczy (myślenia, pamięci, inteligencji), pozwalają dziecku nie tylko poznawać funkcje przedmiotów, ale także abstrakcyjne relacje między nimi – uczą zasad rządzących światem.

 

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ POZNAWCZY?

· Dziecko w tym wieku uczy się myśleć poprzez działanie. Nie wystarczy wytłumaczyć, trzeba pokazać, jak coś zrobić, jak coś działa, wspólnie z dzieckiem zastosować przedmiot „w praktyce”.

· Myślenie, zwłaszcza w dzieciństwie, to czynność nastawiona na praktykę. Służy dzieciom do zaspokajania potrzeb (co zrobić, aby się nie nudzić) czy rozwiązywania codziennych, konkretnych problemów (jak umieścić ten klocek w kabinie tego samochodziku).Zadawaj dziecku zagadki, zachęcaj do opowiadania, jak coś zrobić, wspólnie z dzieckiem rozwiązujcie problemy, planujcie.

· Czytanie książek i opowiadanie bajek to nie tylko sposób na rozwój językowy, ale także, a może przede wszystkim, trening wyobraźni. Dziecko nie jest biernym odbiorcą treści. Fragment mówiący o tym, że traktor jedzie koło rzeczki... to dla niego bodziec do wyobrażenia sobie tej sytuacji.

 

Pamiętajmy, że umożliwienie dziecku angażowania się w tego typu czynności i towarzyszenia rodzicom w codziennych zajęciach to inwestycja w jego samodzielność w kolejnych latach.

 

 

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ MOWY?

· Pamiętaj, że nawet roczne dziecko rozumie, co się do niego mówi.

· Reaguj nie tylko na to, jaka treść jest ukryta w słowach, ale na ton głosu, melodię zdania, szybkość mówienia, mimikę, towarzyszące mówieniu gesty, pochylanie się.

· Mów „do dziecka”, a nie „ponad nim”, staraj się, by zawsze widziało Twoją twarz, gdy do niego mówisz, przykucnij, pochyl się, podejdź bliżej.

· Pomóż dziecku się skupić, gdy do niego mówisz – pokaż jakiś atrakcyjny, nieznany mu wcześniej przedmiot, mów jak dobry aktor, nieco dramatyzując.

· Jak najczęściej „rozmawiaj” ze swoim dzieckiem – komentuj to, co akurat robi, wyrażaj swoje zadowolenie, pokazuj mu różne rzeczy i opowiadaj o nich, wchodź z nim w dialog, w zabawie mów jakby w jego imieniu (A teraz Julia bierze miseczkę i ....).

· Opowiadaj różne historyjki, czytaj, oglądaj książeczki razem z dzieckiem siedzącym u Ciebie na kolanach, przypomnij sobie ze swego dzieciństwa różne śmieszne wierszyki, zagadki, rymowanki i wyliczanki – jak najczęściej wykorzystuj je w zabawach i różnych codziennych czynnościach wykonywanych razem z dzieckiem, np. raz-dwa-trzy do łazienki pierwszy idziesz TY!

 

Nauka mówienia, tak jak wielu innych umiejętności, przebiega najlepiej, jeśli dziecko może liczyć na wspólne ćwiczenie z kimś mającym większe umiejętności.

 

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ OSOBOWOŚCI?

· Spójrz na dziecko w tym okresie życia jak  na odkrywcę. Dla dorosłego świat jest znany i oczywisty, dla dziecka tajemniczy i niezwykły. Pozwól mu chodzić własnymi ścieżkami, decydować, co i jak ma robić, czemu się przyglądać i czym bawić – podążaj za dzieckiem.

· Nie zawsze można upilnować dziecko. Dlatego ważne jest wprowadzanie reguł w kluczowych sferach bezpieczeństwa: nie wolno przechodzić na czerwonym świetle, nie dotykaj piekarnika, kiedy jest włączony. Reguł tych nie może być jednak zbyt wiele. Swoboda jest w tym okresie najważniejsza dla rozwoju osobowości.

· Pamiętaj, że znacznie lepsze efekty w procesie uczenia reguł i zasad można osiągnąć przez wielokrotne i cierpliwe tłumaczenie, a nie narzucanie ich „ostrym tonem”. Zmierzaj do tego, aby dziecko zrozumiało, czemu należy się zachowywać w określony sposób, a nie do tego, aby po prostu reagowało na zasadzie automatu na wydane polecenie, obawiając się konsekwencji.

· W tym okresie życia kluczowe jest zachowanie równowagi między ograniczeniami nakładanymi na dziecko (stawianie granic) a dawaną mu swobodą. Ograniczanie dziecka „na każdym kroku” albo wymaganie od niego „siedzenia bez ruchu” przez dłuższy czas, czy wymaganie bawienia się jakąś wskazaną prze z dorosłego zabawką, jest dla dziecka w tym wieku najczęściej niewykonalne, a efektem tego będzie jedynie wzrost napięcia, zarówno u dziecka, jak i u rodzica.

 

W pierwszym okresie życia dziecka każda pochwała kierowana do niego– nie tylko wówczas, gdy coś mu się uda, ale również bez szczególnego powodu („jesteś kochany”, „ślicznie się bawisz” itp.) – jest inwestycją w jego poczucie własnej wartości i odwagę w poznawaniu świata.

 

JAK WSPIERAĆ ROZWÓJ SPOŁECZNY?

· Niewiele rzeczy daje dziecku tyle radości co wykonywanie działań wspólnie z dorosłym. Postaraj się choć kilka razy dziennie spędzić z nim trochę czasu na wspólnej zabawie, pozwól dziecku, aby towarzyszyło ci w Twoich zajęciach, w gotowaniu obiadu albo robieniu zakupów.

· Stwarzaj okazję do przebywania w miejscu, gdzie są inne dzieci (plac zabaw, park, piaskownica). Dziecko będzie miało możliwość ich obserwowania i przywyknie do przebywania z rówieśnikami.

· Postaraj się, aby dziecko kontaktowało się z różnymi osobami dorosłymi, zarówno członkami rodziny (dziadkowie, wujkowie, ciocie), jak i znajomymi rodziców. Każda taka interakcja to okazja do poznania różnych zachowań i relacji między ludźmi oraz możliwość obserwowania tego, jak różni są ludzie (jedni są cisi i spokojni, inni to „wulkany energii”).

· Pamiętaj, że dzieci różnią się zapotrzebowaniem na relacje społeczne, które także mogą być męczące. Uwarunkowania temperamentalne mogą decydować o tym, że jedne dzieci lepiej czują się w obecności obcych, a inne gorzej. Dbaj o to, aby to możliwości dziecka decydowały o ilości „atrakcji”, nie zmuszaj dziecka do kontaktów, na które nie ma ochoty.

           

W okresie wczesnego dzieciństwa dziecko dzięki swoim umiejętnościom wkracza w szereg nieznanych sobie obszarów, związanych zarówno z przedmiotami materialnymi, jak i z innymi ludźmi. Aby poznać świat i zacząć czuć się w nim pewnie, potrzebuje dorosłego, który po pierwsze ustali reguły: co wolno dotykać, a czego nie, co może być groźne, a z czym dziecko może obcować do woli, jak należy się zachowywać, a jak nie można. Stawianie granic i ustalanie reguł jest niezbędne, gdyż porządkuje świat dziecka i sprawia, że staje się on przewidywalny. Należy jednak pamiętać, aby nie ograniczać dziecka, gdy nie jest to konieczne. Poczucie autonomii i samodzielności, które dziecko nabędzie w tym okresie, będzie mu towarzyszyło przez resztę życia. Dziecko to urodzony eksperymentator i należy dbać o to, aby tę jego skłonność pielęgnować. Pamiętajmy, że ciekawość i zainteresowanie światem to naturalna ludzka postawa; niepokojąca może być sytuacja, kiedy dziecko długotrwale i wciąż w ten sam sposób bawi się tą samą zabawką, nie interesując się innymi formami aktywności.

 

Żródło: http://www.kuratorium.katowice.pl/userfiles/file/Komunikaty/2014/Broszury_2-3_male_dziecko.pdf

Wybór szkoły dla dziecka niepełnosprawnego

W zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności można zdecydować się na szkołę powszechną, integracyjną lub specjalną, publiczną lub niepubliczną albo specjalny ośrodek szkolno-wychowawczy. Decyzja o wyborze placówki kształcenia jest istotna ze względu na samopoczucie i rozwój dziecka. W przypadku dzieci z niepełnosprawnością funkcja wychowawcza bywa istotniejsza niż edukacyjna.

Dla wielu z nich nawiązanie kontaktów w grupie rówieśniczej będzie cenniejsze dla ogólnego rozwoju niż znajomość praw termodynamiki. Z drugiej strony, nie można umniejszać wagi sukcesów w szkolnej karierze. Szkoła ma obowiązek dostosować metody nauczania do możliwości dziecka, ale jeśli mimo to nie będzie dawało sobie rady, taka edukacja przyniesie stres, a nie rozwój. Ustawodawca zostawił wybór szkoły rodzicom. Przy wsparciu poradni rodzic może najwłaściwiej ocenić, w jakim środowisku dziecko będzie miało najlepsze warunki rozwoju i czuło się bezpieczne.

Niestety, często dochodzi do sytuacji, w której rodzic zamiast skupić się na podjęciu tej decyzji, musi najpierw rozwikłać szereg zagadek: do jakiej szkoły mogę posłać dziecko? Co mu przysługuje? Jakie dokumenty są wymagane? Jakie mam prawa? Czy szkoła może odmówić przyjęcia mojego dziecka?

Typy szkół:

Istnieją trzy zasadnicze typy szkół:

  • powszechna – publiczna szkoła przeznaczona dla dzieci mieszkających w jej obwodzie,
  • integracyjna lub z oddziałami integracyjnymi – dla uczniów pełnosprawnych i z niepełnosprawnością; na 15–20-osobową klasę przypada 3–5 dzieci z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego,
  • specjalna – dla dzieci z niepełnosprawnością, zatrudnia nauczycieli z kwalifikacjami odpowiednimi do niepełnosprawności uczniów i zapewnia warunki pobytu stosowne do ich niepełnosprawności.

Rodzic ma prawo zapisać dziecko do wybranej przez siebie szkoły, bez względu na jej typ i rodzaj niepełnosprawności dziecka. Jednak o przyjęciu do szkoły decyduje dyrektor. Według rzecznika prasowego Kuratorium Oświaty w Warszawie, dyrektor szkoły powszechnej ma prawo odmówić przyjęcia dziecka z niepełnosprawnością do swojej placówki. Jest to uzasadnione tym, że nie każda szkoła ogólnodostępna jest w stanie zapewnić dziecku z niepełnosprawnością odpowiednią opiekę i warunki pobytu. Takie sytuacje mogą się zdarzyć np. wtedy, gdy w orzeczeniu zalecony jest inny typ szkoły.
      Dyrektor, który odmówił przyjęcia dziecka, powinien udzielić rodzicom informacji o najbliższej placówce, która będzie w stanie zapewnić odpowiednią opiekę. Informacja o tym, czy szkoła ogólnodostępna ma możliwość przyjęcia dziecka z niepełnosprawnością, powinna znaleźć się w jej statucie.

Szkoła, do której dziecko zostało przyjęte, ma obowiązek uwzględnić i zrealizować zalecenia wg orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego. Nie może tego odmówić, zasłaniając się brakiem specjalistów, warunków lub pieniędzy. Samorządy dostają fundusze na każde dziecko pobierające naukę. Kwota jest odpowiednio większa na rzecz dzieci z orzeczeniami o niepełnosprawności i trafia do gminy lub powiatu, czyli organu prowadzącego placówkę.

Warto pamiętać, że rodzic dziecka niepełnosprawnego ma takie prawa i obowiązki, jak inni rodzice. Należą do nich przede wszystkim zgłoszenie dziecka do szkoły, zapewnienie mu możliwości regularnego uczęszczania na zajęcia i warunków do przygotowania się do nich. Jeżeli zdecyduje się zapisać dziecko do szkoły poza rejonem zamieszkania, powinien poinformować o tym szkołę rejonową. Rodzic nie ma obowiązku wyręczać placówki w opiece nad dzieckiem, towarzyszyć mu w szkole (np. przy przebieraniu się na w-f) ani podczas wycieczek.

A co na wsi?

Oferta edukacyjna w małych miejscowościach jest znacznie ograniczona. To głównie z małych miejscowości docierają do nas informacje o odmowie utworzenia klasy integracyjnej w jakiejś szkole czy odsyłaniu dzieci do szkoły specjalnej przez dyrektora. Agnieszka Dudzińska, analityk polityki oświatowej, twierdzi, że „o wyborze szkoły dla dziecka niepełnosprawnego decyduje organizacja edukacji na danym terenie”.

Jeżeli szkoła rejonowa nie jest przygotowana do przyjęcia dziecka z niepełnosprawnością lub rodzice decydują się zapisać je do ośrodka oddalonego od miejsca zamieszkania, najbardziej palącą kwestią staje się dowóz do szkoły. Niezależnie od odległości, gmina ma obowiązek zapewnić dziecku z niepełnosprawnością bezpłatny transport i opiekę podczas przejazdu do najbliższej szkoły, która może zrealizować kształcenie w wybranej przez rodziców formie.

Dzieci i młodzież z upośledzeniem lub niepełnosprawnościami sprzężonymi, które uczęszczają do specjalnego ośrodka opiekuńczo-wychowawczego, mają zagwarantowany bezpłatny transport do ukończenia nauki, ale nie dłużej niż do 25 r.ż.

Transport może być realizowany przez gminę lub bezpośrednio przez szkołę. Nie są wymagane dodatkowe dokumenty. Rodzic powinien odpowiednio wcześniej przedłożyć w szkole orzeczenie o niepełnosprawności dziecka i orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego. Termin składania dokumentów powinna wyznaczyć szkoła. Zdarza się, że rodzice sami wolą wozić dziecko. Wtedy na zasadzie umowy z wójtem lub burmistrzem zwracane są koszty przejazdów dziecka i jego opiekuna. O rodzaju dokumentów, które należy złożyć w celu otrzymania zwrotu wydatków, informuje szkoła.

W mieście

Rodzice z miast są w zdecydowanie lepszej sytuacji niż ze wsi. Oprócz szkoły rejonowej mają do wyboru szereg szkół, wśród których mogą znaleźć odpowiednią. W mieście to rodzice są decydentami. Jeżeli szkoła nie spełnia oczekiwań rodzica lub dziecko nie czuje się w niej dobrze, bez problemu można przenieść je gdzie indziej.

 

Decyzja o wyborze szkoły będzie dla części rodziców trudna, a dla wszystkich jest równie istotna. Dobrze jest pamiętać, że najważniejsze jest w tej sytuacji dziecko. Jakąkolwiek decyzję podejmą rodzice, musi ona mieć na względzie przede wszystkim jego dobro.

Najważniejsze informacje dotyczące wczesnego wspomagania

 

  1. Wczesne wspomaganie jest przeznaczone dla każdego dziecka, u którego stwierdzono jakąkolwiek niepełnosprawność.
  2. Wczesne wspomaganie jest po to, aby pomóc dziecku i jego rodzinie.
  3. Wczesne wspomaganie ma za cel pobudzenie ruchowe, poznawcze, emocjonalne dziecka niepełnosprawnego oraz jego społecznego rozwoju, a także wsparcie jego rodziny.
  4. Pomoc w postaci wczesnego wspomagania może być udzielana dziecku oraz jego rodzinie od chwili stwierdzenia niepełnosprawności do momentu podjęcia przez dziecko nauki w szkole.
  5. Ważne jest dla rozwoju dziecka oraz dla jego rodziny, aby pomoc była udzielona jak najwcześniej – nawet już w wieku niemowlęcym, jeśli zajdzie taka potrzeba
  6. Wczesne wspomaganie może być organizowane w: szkołach ogólnodostępnych, integracyjnych i specjalnych, przedszkolach ogólnodostępnych, integracyjnych i specjalnych, poradniach psychologiczno-pedagogicznych oraz ośrodkach rewalidacyjno-wychowawczych w zależności od możliwości placówki oraz potrzeb dziecka i jego rodziców (prawnych opiekunów). Jednostki oświatowe organizujące tę formę pomocy muszą mieć możliwość realizacji wskazań zawartych w opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, dysponować środkami dydaktycznymi i sprzętem, niezbędnymi do prowadzenia wczesnego wspomagania oraz zapewnić odpowiednią kadrę specjalistów.
  7. Zajęcia w ramach wczesnego wspomagania organizuje się w wymiarze od czterech do ośmiu godzin w miesiącu, w zależności od możliwości psychofizycznych i potrzeb dziecka oraz jego rodziny. Mogą one być prowadzone indywidualnie lub – w przypadku dzieci, które ukończyły trzeci rok życia – w grupach liczących dwoje lub troje dzieci, z udziałem ich rodzin
  8. Aby dziecku i jego rodzinie zapewnić pomoc w postaci wczesnego wspomagania, rodzice powinni zwrócić się do poradni psychologiczno-pedagogicznej z prośbą o wydanie opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka.
  9. Zarówno publiczna jak i niepubliczna poradnia psychologiczno-pedagogiczna może wydać opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka. Usługi publicznych poradni psychologiczno-pedagogicznych są bezpłatne.
  10. W poradni psychologiczno-pedagogicznej należy złożyć wniosek o wydanie opinii o potrzebie wczesnego wspomagania oraz zaświadczenie o niepełnosprawności dziecka (w przypadku upośledzenia rozwoju umysłowego niepełnosprawność może  stwierdzić psycholog poradni).
  11. Zaświadczenie o niepełnosprawności dziecka wydaje lekarz. W przypadku upośledzenia rozwoju umysłowego – Psycholog.

 

Czy warto zabiegać o zorganizowanie wczesnego wspomagania dla niepełnosprawnego dziecka?

TAK, ponieważ ma ona na celu:

- wspomaganie rozwoju dziecka,

- zapobieganie pogłębianiu się jego niepełnosprawności,

- zapobieganie społecznej izolacji rodziny,

- przygotowanie dziecka do podjęcia nauki w

szkole we właściwym czasie,

- pomoc rodzinie w akceptacji niepełnosprawnego dziecka oraz wypełnianiu

zadań opiekuńczo-rehabilitacyjnych,

- osiągnięcie samodzielności życiowej odpowiedniej do wieku i poziomu rozwoju dziecka,

- rozwijanie odpowiedzialności rodziny za wspomaganie rozwoju oraz wzmacnianie wiary dziecka we własne możliwości,

- umacnianie więzi rodzinnych

 

Wczesne wspomaganie to dodatkowa pomoc dla dziecka, która nie wyklucza jego udziału w wychowaniu przedszkolnym.

Wczesne wspomaganie to forma pomocy, która może być udzielana do momentu pójścia dziecka do szkoły.

Czym jest wczesne wspomaganie?

 

WCZESNE WSPOMAGANIE

 

Wczesne wspomaganie określa się jako zespół wielokierunkowych oddziaływań skierowanych na dziecko, co do którego zdiagnozowano lub podejrzewa się o niepełnosprawności dziecka. Zakres oddziaływań obejmuje również jego rodzinę.

Wspomaganie polega na pobudzaniu psychoruchowego i społecznego rozwoju dziecka od chwili wykrycia niepełnosprawności do czasu podjęcia nauki w szkole. Zakres tego oddziaływania może być bardzo różny, w zależności od zdiagnozowanych przez specjalistów deficytów rozwojowych. Może ono obejmować: psychomotorykę, sferę komunikacji, mowy i języka, funkcjonowanie zmysłów dziecka, itd.

Wczesnym wspomaganiem rozwoju może być objęte każde dziecko od chwili wykrycia niepełnosprawności do czasu podjęcia przez nie nauki w szkole podstawowej. Wsparciem objęta jest też rodzina dziecka.

Jeżeli rodzic jest zaniepokojony rozwojem swego dziecka, obserwuje niepokojące sygnały w zachowaniu malucha, równolegle z wizytą u lekarza pediatry powinien zgłosić się do poradni psychologiczno - pedagogicznej w swoim mieście lub gminie. Zatrudnieni tam specjaliści dokonają obserwacji i zdiagnozują dziecko pod kątem jego rozwoju psychomotorycznego oraz dokonają szczegółowej diagnozy funkcjonalnej. Na podstawie wyników tych badań poradnia wydaje stosowną opinię i kwalifikuje (lub nie, jeżeli dziecko rozwija się prawidłowo) dziecko do zajęć w ramach wczesnego wspomagania.

Niezbędnym dokumentem do zakwalifikowania dziecka do tego typu zajęć jest zatem stosowna opinia poradni psychologiczno - pedagogicznej.

 

Następnie rodzinę wspiera się w rozpoznawaniu zachowań dziecka i utrwalaniu właściwych reakcji na te zachowania; udziela się instruktażu i porad w zakresie pracy z dzieckiem; udziela się pomocy w przystosowaniu warunków w środowisku domowym do potrzeb dziecka oraz w pozyskaniu i wykorzystaniu w pracy z dzieckiem odpowiednich środków dydaktycznych i niezbędnego sprzętu

 

Wczesne wspomaganie może być organizowane w przedszkolu i w szkole podstawowej, w tym w specjalnej, oraz w publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej, jeżeli dysponuje ona środkami dydaktycznymi i sprzętem, niezbędnymi do prowadzenia wczesnego wspomagania. W szczególnych przypadkach wspomaganie może odbywać się też w domu chorego dziecka.

 

OGÓLNE ZASADY WCZESNEGO WSPOMAGANIA:

- Zajęcia w ramach wczesnego wspomagania organizuje się w wymiarze od 4 do 8 godzin w miesiącu, w zależności od możliwości psychofizycznych i potrzeb dziecka.

- Zajęcia w ramach wczesnego wspomagania są prowadzone indywidualnie z dzieckiem i jego rodziną.

- W przypadku dzieci, które ukończyły 3 rok życia, zajęcia w ramach wczesnego wspomagania mogą być prowadzone w grupach liczących 2 lub 3 dzieci, z udziałem ich rodzin.

- Miejsce prowadzenia zajęć w ramach wczesnego wspomagania ustala dyrektor odpowiednio przedszkola, szkoły, ośrodka lub poradni, w uzgodnieniu z rodzicami dziecka.

- Zajęcia w ramach wczesnego wspomagania prowadzi Zespół wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, który powoływany jest przez dyrektora odpowiednio przedszkola, szkoły, ośrodka lub poradni, gdzie będzie się ono odbywało.

- W skład zespołu wchodzą osoby posiadające przygotowanie do pracy z małymi dziećmi o zaburzonym rozwoju psychoruchowym:

  1. pedagog posiadający kwalifikacje odpowiednie do rodzaju niepełnosprawności dziecka, w szczególności: oligofrenopedagog (specjalista pracy z dziećmi upośledzonymi umysłowo), tyflopedagog (specjalista pracy z dziećmi niewidomymi)lub surdopedagog (specjalista pracy z dziećmi niesłyszącymi)
  2. psycholog
  3. logopeda
  4. inni specjaliści - w zależności od potrzeb dziecka i jego rodziny

Do zadań zespołu należy w szczególności:

-ustalenie, na podstawie opinii o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju dziecka, kierunków i harmonogramu działań w zakresie wczesnego wspomagania i wsparcia rodziny dziecka

-nawiązanie współpracy z zakładem opieki zdrowotnej lub ośrodkiem pomocy społecznej w celu zapewnienia dziecku rehabilitacji, terapii lub innych form pomocy, stosownie do jego potrzeb

- opracowanie i realizowanie z dzieckiem i jego rodziną indywidualnego programu wczesnego wspomagania, z uwzględnieniem działań wspomagających rodzinę dziecka w zakresie realizacji programu, koordynowania działań specjalistów prowadzących zajęcia z dzieckiem oraz oceniania postępów dziecka

- analizowanie skuteczności pomocy udzielanej dziecku i jego rodzinie, wprowadzanie zmian w indywidualnym programie wczesnego wspomagania, stosownie do potrzeb dziecka i jego rodziny, oraz planowanie dalszych działań w zakresie wczesnego wspomagania

-pracę zespołu koordynuje dyrektor odpowiednio przedszkola, szkoły, ośrodka lub poradni, wymienionych w § 2, albo upoważniony przez niego nauczyciel

Zespół szczegółowo dokumentuje działania prowadzone w ramach indywidualnego programu wczesnego wspomagania.

Informacje dodatkowe dla rodziców

 

Za podjęciem jak najwcześniej stymulacji rozwoju dzieci przemawiają następujące przesłanki :

 

- duża plastyczność CUN we wczesnym okresie rozwoju oraz związana z tym możliwość korelacji zaburzeń funkcji i kompensacji deficytów;

                            - możliwość zahamowania rozwoju wielu zaburzeń o postępującym przebiegu, a czasami nawet całkowitego zatrzymania dalszych niekorzystnych zmian;

- małe dzieci są bardziej podatne na stosowane wobec nich programy usprawniania i czynią szybsze postępy;

- ćwiczone postępy są u nich łatwiej generalizowane;

- uczenie małych dzieci jest łatwiejsze, gdyż wiele zaburzeń narasta z wiekiem i utrudnia terapię oraz edukację;

- rodzice małych dzieci mają więcej nadziei, sił, zapału  i wiary, dlatego są bardziej zaangażowani we współpracę ze specjalistami i we własny udział w terapii dziecka.